1942

Postanawia zabezpieczyć swoje rękopisy i rysunki, powierzając je na przechowanie zaufanym osobom spoza getta. Sporządza prowizoryczne pakiety z tektury i umieszcza w nich manuskrypty literackie, rysunki, grafiki oraz obfitą korespondencję, którą gromadził przez lata. Nazwiska depozytariuszy nie są znane.

Schulz choruje, leczy się ambulatoryjnie w żydowskim szpitalu, jest głodny, wycieńczony fizycznie i nerwowo, pełen najgorszych przeczuć co do własnego losu. Postanawia ratować się ucieczką i wysyła listy z błaganiem o ratunek. Warszawscy przyjaciele, przede wszystkim pisarze, wyrabiają mu fałszywe dokumenty (tzw. aryjskie papiery) i dostarczają je przez przedstawicieli podziemnych władz polskich. Tymczasem dzięki poparciu Judenratu przez kilka miesięcy pracuje wraz z kilko¬ma znajomymi w byłym żydowskim domu starców nad katalogowaniem zbioru ponad stu tysięcy cennych książek pochodzących z rabunkowych konfiskat, przeprowadzanych pierwotnie przez władze sowieckie, a następnie — niemieckie. Praca to chroni go przed ciężkimi robotami fizycznymi, którym nie mógłby podołać, i stanowi względną tymczasową gwarancję bezpieczeństwa.

19 listopada Schulz postanawia uciec z Drohobycza, zaopatrzony w fałszywe dokumenty i pieniądze. Około godziny 11 wybucha w getcie strzelanina; rozpoczyna się tzw. dzika akcja miejscowego gestapo. Strzelano na ulicach do przypadkowych przechodniów, gestapowcy wbiegali za uciekającymi do bram domów, zabijali kryjących się na klatkach schodowych i w mieszkaniach. Tego dnia, nazwanego przez ocalałych „czarnym czwartkiem”, zostało zastrzelonych na ulicach getta ponad sto osób, a według niektórych relacji — ponad dwieście.

Do Schulza, który szedł do Judenratu po chleb, strzelił dwukrotnie w głowę SS-ScharfUhrer Karl Gunther, zabijając go na miejscu.

W nocy przyjaciel Schulza Izydor Friedman pochował jego zwłoki na cmentarzu żydowskim. Miejsce pochówku pozostało nieznane, a przypadkiem ocalały cmentarz uległ całkowitej likwidacji po wojnie.


Autorem kalendarium jest Jerzy Ficowski. Ukazało się ono w Regionach wielkiej herezji i okolicach, (Fundacja „Pogranicze”, Sejny 2002). Publikujemy je ze skrótami, za zgodą rodziny.