1941

Maj. Redakcja „Nowych Widnokręgów” zwraca Schulzowi nadesłane przezeń opowiadanie jako nie nadające się do druku. Indagowany przedstawiciel redakcji wyjaśnił: „Nam Proustów nie potrzeba”.

22 czerwca — napaść Niemiec na ZSRR.

1 lipca Drohobycz zajmują niemieckie formacje wojskowe. Szkoły zostają zamknięte, Schulz jest pozbawiony środk6w utrzymania. Rozpoczynają się prześladowania, szczególnie wobec żydów. (…) Wśród oficerów gestapo rezydujących w Drohobyczu znajdował się stolarz z Wiednia Felix Landau, były uczestnik zamachu na Dollfussa, „referent do spraw żydowskich”, jeden ze szczególnie gorliwych morderców drohobyckich żydów. Zainteresował się malarskimi umiejętnościami Schulza i zlecał mu różne niewolnicze prace w tej dziedzinie, za które płacił chlebem lub zupą. Uchodził za protektora Schulza, zależało mu bowiem, by jego „podopieczny” wywiązywał się z zadań, które mu nakładał. Na jego polecenie Schulz ozdobił pokój jego dziecka malowidłami ściennymi przedstawiającymi sceny baśniowe. Malował też freski w tzw. Reitschule i wielkie wielobarwne kompozycje na ścianach kasyna gestapo. Celowo przedłużał te prace, aby zapewnić sobie przetrwanie.

27 listopada — wielka masakra żydów Borysławia i okolic przeprowadzona przez ukraińskie faszystowskie organizacje paramilitarne za aprobatą gestapo. Wśród setek zamordowanych znaleźli się Anna Płockier i jej narzeczony Marek Zwillich, którzy w najbliższych dniach mieli zamiar podjąć ucieczkę i przedostać się do Warszawy. Wiadomość o śmierci Anny była dla Schulza wielkim ciosem. W tym samym czasie Schulz wraz ze wszystkimi żydami w Drohobyczu musi opuścić swój dom i przenieść się do getta, gdzie zajmuje z rodziną izbę w parterowej ruderze przy ul. Stolarskiej 18.


Autorem kalendarium jest Jerzy Ficowski. Ukazało się ono w Regionach wielkiej herezji i okolicach, (Fundacja „Pogranicze”, Sejny 2002). Publikujemy je ze skrótami, za zgodą rodziny.